sobota, 22 listopada 2014

Od czegoś trzeba zacząć

Zaczynam więc od czapek, które zrobiłam zeszłej jesieni.








Ta poniżej była zrobiona dwa lata temu , kiedy Szymek przechodził fascynację Spidermanem :) i do tego szalik. Tym razem nie z włóczki, ale uszyte z polaru.






















2 komentarze:

  1. Ślicznie córeczko, bardzo ładne czapeczki i szaliczki - buziaczki Mama

    OdpowiedzUsuń