piątek, 15 lipca 2016

O tym jak uszyć pościel niemowlecą

U nas całkiem spore zmiany. Pozytywne zmiany, niedługo nasza rodzinka się powiększy. W oczekiwaniu na maluszka zachodzą również zmiany w domu. Przygotowania na przyjście nowego członka naszej rodziny obejmują cały dom, od wyremontowania sypialni począwszy.
Przemalowane łóżeczko już czeka na naszego dzidziusia, z resztą tak, jak my wszyscy.
Póki co, żeby jakoś zająć ręce i myśli, uszyłam komplet pościeli i organizer do odnowionego łóżeczka, a także rożek dla maleństwa.






Dzisiaj jednak o tym jak uszyć pościel. W następnych postach opiszę jak szyłam rożek i organizer.
Z pościelą sprawa jest na prawdę prosta, dlatego zachęcam do spróbowania - satysfakcja gwarantowana.
W sieci jest całe mnóstwo sklepów z przepięknymi materiałami. Wybór był trudny, aczkolwiek od samego początku uwiódł mnie różowy materiał w tipi.
Pościel jest dwustronna, do tipi dokupiłam szare gwiazdki.



Na początku uprałam zakupiony materiał,  żeby uniknąć ryzyka skurczenia się pościeli po uszyciu, następnie go uprasowałam. 



Dopiero w tym momencie mogłam przystąpić do wykrojenia poszewek na podusię i kołdrę. Tego etapu nie lubię najbardziej, jednak ułatwiłam sobie zadanie i jako wzór użyłam starych poszewek. Położyłam je na materiale i odrysowałam kontury, pamiętają aby zostawić po około 1,5 cm zapasu z każdej strony, z wyjątkiem tej strony z zamkiem tam, zostawiłam tego zapasu trochę więcej - na margines, aby w powstałej zakładce, mógł schować się zamek: na różowym kawałku materiału pozostawiłam około 6 cm ( 3 cm margines plus 3 cm zakładka), a na tym w szare gwiazdki około 3 cm ( 1,5 cm margines plus 1,5 cm zakładka). Przed wszyciem zamka zaprasowałam zakładki, aby ułatwić sobie zadanie, następnie przypięłam szpileczkami zamek. Chociaż miałam jako taką wizję jak wszyć zamek, pomocny okazał się świetny opis, znajdziecie go na blogu http://www.domoweszycie.pl/  -  klik. Zamek tak,  jak i całość poszewki szyłam po lewej stronie pościeli.






Dopiero teraz mogłam przystąpić do zszycia boków. Na początek spięłam dwie części poszewki prawą stroną do środka, aby materiał się nie przesuwał podczas szycia.



Następnie ścięłam nierówne brzegi poszewki.




Na koniec, aby moja poszewka się nie snuła,  obrzuciłam wszystkie brzegi zygzakiem, ponieważ nie mam overlocka. 



Z poszewką na podusię sprawa był o wiele prostsza, ponieważ nie chciałam w niej zamka, aby nic maleństwa nie uwierało, zrobiłam zakładkę z szarej strony mojej poszewki ( około 15 cm) i schowałam ją po wewnętrznej stronie poszewki. 
Po wykrojeniu poszewki podłożyłam brzegi z boku , który miał zostać otwarty zarówno z szarej jak i różowej strony, co widać na zdjęciu poniżej. 



Następnie złożyłam obie części poszewki prawymi stronami do wewnątrz wywijając dłuższą część prawą stroną do zewnątrz, jak na poniższym zdjęciu i spięłam szpileczkami.



Zszyłam poszewkę z pozostałych trzech stron, pamiętając o wykończeniu brzegów zygzakiem. Poniższe zdjęcie przedstawia gotowa poszewkę na prawej stronie z zakładką wewnątrz.


Mam nadzieję, że opis niezbyt skomplikowany. Miłego szycia.
I jeszcze jedna fotka już gotowej pościeli z rożkiem.



Pozdrawiam Magda

5 komentarzy:

  1. piękny komplecik !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały wpis! Serdecznie dziękuję za niego! Właśnie się przymierzam do uszycia dla mojej Córeczki pościeli. Planowałam zakup takiej pościeli w pobliskiej hurtowni pościeli, ale jak pzreliczyłam ile mogę zaoszczędzić szyjąc sama, zdecydowałam, że spróbuję. Myślę, że z Twoim poradnikiem dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te miłe słowa :) Pozdrawiam, mam nadzieję, że udało się uszyć pościel.

      Usuń