sobota, 10 stycznia 2015

Recykling


Jeszcze nie pokazywałam Wam swetra, który powstał ze swetra po moim Dziadku. Sweterek był wełniany w pięknym wiśniowym kolorze. Został spruty, a włóczka dostała drugie albo nawet trzecie życie.

środa, 7 stycznia 2015

Włóczka z dyskontu

Zeszłej zimy kupiłam na wyprzedaży w "Netcie" włóczkę wełnianą. Była okazja to kupiłam, ale nie wiedziałam co z niej zrobię.
Powstał sweter, który robiłam kostką prostą, czyli dwa oczka prawe obok siebie,  następnie dwa oczka lewe i tak naprzemiennie, drugi rząd tak samo, czyli prawe nad prawymi, a lewe nad lewymi. W rzędzie trzecim nad prawymi oczkami oczka lewe, a nad lewymi-prawe, czwarty rząd tak samo jak trzeci. Kolejne rzędy powtarzamy od początku.
Robiłam podwójna nitką na drutach nr 7.
Efekt -zadowalający.




niedziela, 4 stycznia 2015

Sweter dla Szymona

Zrobiłam z resztek kolorowych włóczek.  Trochę się namęczyłam, bo sweter jest rozpinany i chciałam wszyć zamek, który okazał się zbyt sztywny. Dorobiłam więc plisę i przyszyłam guziki. Na przód i tył nabrałam 76 oczek na druty nr 7. Na rękawy po 26 oczek, ale po 13 cm zaczęłam dobierać po 2 oczka w co czwartym rzędzie.




poniedziałek, 29 grudnia 2014

....i po Świętach

Jak zwykle świąteczny czas szybko minął. Po długim, jak na mnie, rozleniwieniu dzisiejszy powrót do pracy nie był łatwy.
Okres przygotowań do Świąt minął mi bardzo pracowicie, ponieważ postanowiłam, że niektóre prezenty zrobię sama. Skutek był taki, że byłam bardzo zabiegana. W przerwach pomiędzy pieczeniem pierników, lepieniem pierogów,  ozdabianiem pierników i przygotowywaniem innych potraw, dziergałam.



piątek, 12 grudnia 2014

Zapach Świąt

Wszędzie widać już zbliżające się Święta. I u nas w domu zrobiło się świątecznie.
Nigdy nie byłam zwolenniczką wczesnego przystrajania domu na Święta. Jednak co tam... trochę dałam się  zwariować. To chyba po tym wczorajszym pieczeniu pierniczków, a może to przez to, że w tym roku wyjeżdżamy i nie mamy choinki, więc chcę nadrobić innymi ozdobami.


wtorek, 2 grudnia 2014

Lalka

W zeszłym tygodniu Szymek przyniósł ze szkoły, karteczkę z informacją o projekcie " Wszystkie Kolory Świata". Inicjatywa ta ma na celu kształtowanie wśród dzieci i młodzieży postawy tolerancji i otwartości na inne kultury. Każde dziecko, które chce wziąć udział w projekcie ( oczywiście nie jest obowiązkowy) ma uszyć laleczkę,  nadać jej imię i zdecydować jakiej jest narodowości. Następnie ją ubrać w strój, który jest charakterystyczny dla danego kraju.
Wczoraj po angielskim wpadłam do domu, podwinęłam rękawy i do dzieła. Jako, że jestem matka pracująca i nie mam czasu na głupoty, odkurzyłam maszynę do szycia, bo przecież nie będę szyć ręcznie. Wiadomo natomiast, że dla dziecka sześcioletniego i to w dodatku płci męskiej nawet miesiąc to za mało na uszycie takiej lalki, a tu czas nagli. W poniedziałek dzieci otrzymały wykroje laleczek, a prace mają być gotowe  już na czwartek.
Tak więc lalka już jest.